Codziennie rano po 6 na TVP Info jest program dziennikarsko-plotkarski. 2 dziennikarzy, zazwyczaj kobieta i mężczyzna komentują życie polityczne, społeczne oraz celebrytów (”gwiazdy” i takie tam).
Czasem niewiedza i nieświadomość kraju i ludzi w którym się żyje mnie przeraża - dziennikarze, ludzie ponoć wykształceni - a chlapią takimi stereotypami i niewiedzą, że ręce opadają.
I dzisiaj mi opadły. Iwona Kutyna, skądinąd sympatyczna dziennikarka - wyrażała zdziwienie, że tak wielu Polaków dojeżdża do pracy ponad 60, 70 i 100 km.
Okazało się z wypowiedzi Pani Kutyny, że nie ma pojęcia w jakim kraju żyje… SZOK! To tak, jakby nie wiedzieć elementarnych rzeczy o świecie w którym się żyje - a to jest przecież dziennikarka! Z doświadczeniem!
I. Kutyna jest zdziwiona, że “tak wielu ludzi sie poświęca i dojeżdża po 100 km do pracy” - NIE poświęca, tylko jest ZMUSZONYCH bo nie ma pracy, ludzie - skąd wy się bierzecie na te stanowiska…
Dziennikarze, celebryci, mieszkańcy dużych miast nie mają pojęcia, że tylko Oni mają poprzestawiane w głowie, że ludzie na wsiach i małych miasteczkach żyją o wiele trudniej, że MUSZĄ dojeżdżać do pracy, że MUSZĄ się natrudzić całe życie. I taki jest właśnie ten świat miejskich ludzi: kiedy mają dojechać do pracy 15 min. tramwajem to narzekają, dziwią się NORMALNYM rzeczom na świecie - tak jak Pani Kutyna.
Ludzie w miastach odczłowieczają się naturalnym tempem miejskiego życia - zapominają o normalnych sprawach, które dopiero dostrzegają, kiedy mają na wsi rodziny, znajomych - wtedy widzą, jak bardzo są oderwani od rzeczywistości. Niestety, jest to proces naturalny, wymuszony, na który człowiek nie ma wpływu.
Ludzie w miastach myślą tak: że wszyscy mają blisko do sklepu, kina, dentysty, że wszyscy mają internet, że życie wszędzie przebiega tak samo. Stereotypy o normalności odciskane przez system życia społecznego w miastach są tak olbrzymie, że jedyne, co możemy zrobić, to pokazywać te absurdy.
A My, czy My nie ulegamy tym samym odciskom? Mamy wodę, chleb, pracę…przejmujemy się innymi? W Afryce, gdzie z głodu umierają? Na filmy do kin chodzimy, zjadamy lody - a 8 milionów w Etiopii kona z pragnienia.
Seriale…filmy…aktorzy…sport…polityka…kłótnie - wszystko nam przysłania świat takim jakim jest. Zapominamy, że Oni też są ludźmi. A co jeśli to nie Oni - a My?